„[..] I orkiestra grała rewelacyjnie. Nie mogło być inaczej skoro część pierwsza i ostatnia koncertu odznaczają się przejmującym dramatyzmem a część środkowa jest jednym z najbardziej czarujących i śpiewnych fragmentów w twórczości austriackiego kompozytora. […] Po dwóch mozartowskich kompozycjach orkiestra pozostała na swoich miejscach a na scenę wniesiono tort z płonącymi sztucznymi ogniami oraz kosz kwiatów od prezydenta miasta. Rozpoczęła się bowiem część jubileuszowa.” Źródło:…



